Czujowski.pl · baza: Wrocław · zasięg: cała Polska

Tworzenie stron internetowych Warszawa

W Warszawie na Twoim projekcie zarabia zwykle trzech ludzi, zanim ktokolwiek dotknie kodu: handlowiec, account i project manager. U mnie rozmawiasz z osobą, która stronę zrobi - a stawka jest z Wrocławia, nie z Mokotowa.

Warszawska marża nie poprawia jakości kodu.

Warszawski rynek stron to dwa bieguny: agencje z cennikiem zaczynającym się tam, gdzie u innych się kończy, i freelancerzy-widmo znikający po zaliczce. Pośrodku jest luka, w której działam ja: dwadzieścia lat doświadczenia, sto firm w portfolio, jedna osoba odpowiedzialna od wyceny po wdrożenie - i stawki, które w stolicy brzmią jak literówka.

Dla kogo to ma sens? Dla firm, które potrzebują porządnej strony albo sklepu bez teatru: kancelarie, gabinety, usługi B2B, e-commerce na dorobku. Duża korporacja z przetargiem i działem prokurementu - nie do mnie. Właściciel, który chce raz porozmawiać, dostać wycenę na A4 i za miesiąc mieć działającą stronę - jak najbardziej.

Współpraca zdalna to w Warszawie żadna egzotyka - Twoi klienci pewnie też są online. Cały proces (rozmowa, projekt, wdrożenie, przekazanie) toczy się bez ani jednego spotkania w biurowcu, a to, co oszczędzasz na agencyjnym narzucie, możesz włożyć w Google Ads - gdzie w Warszawie, uczciwie mówiąc, konkurencja i stawki są najbrutalniejsze w Polsce. Tym bardziej trzeba je wydawać z głową.

Współpraca na odległość, która nie boli

1. 30 minut rozmowy. Mówisz, co ma się zmienić w Twojej firmie - ja pytam, aż znajdziemy właściwy problem. Online, bez prezentacji, bez zobowiązań.

2. Jedna strona A4. Dostajesz diagnozę, zakres, termin i cenę. Czarno na białym - łatwo porównać z każdą inną ofertą.

3. Realizacja i przekazanie. Robię, pokazuję, poprawiamy, wdrażam. Strona ląduje na Twoim hostingu, z instrukcją i bez uzależniania Cię ode mnie. Warszawę obsługuję w pełni zdalnie - dokładnie w tym samym procesie i stawkach, co klientów z Wrocławia.

Pytania firm z Warszawy

Masz inne pytanie? Napisz do mnie.

Brakiem trzech warstw pośredników. Rozmawiasz z osobą, która projektuje, koduje i odpowiada za efekt. Krótsze terminy, niższa cena, zero „ustalę to z zespołem i wrócę".

Nie - proces jest ten sam od stu projektów: rozmowa, A4 z zakresem i ceną, etapy z akceptacją, testy, przekazanie z instrukcją. Wszystko na piśmie, więc jest mniej nieporozumień niż na spotkaniach.

Tyle, co dla każdej innej: wizytówka od 2 000-4 500 PLN netto, rozbudowany serwis od 5 000 PLN netto. To często połowa lub jedna trzecia wycen agencyjnych za ten sam zakres - bo nie utrzymujesz mojego biura w centrum.

Tak, ze szczególnym naciskiem na kontrolę budżetu - stołeczne stawki za kliknięcie wybaczają najmniej błędów w Polsce. Kampanie rozliczam z kosztu pozyskania klienta.