Strony internetowe dla polskich firm w Nowym Jorku
Byłem w Nowym Jorku i rozmawiałem z tamtejszymi Polakami o ich biznesach - wiem, jak mocno ta społeczność gra zespołowo. Robię strony, które tę siłę poleceń zamieniają na klientów także spoza Polonii: po angielsku, na domenie .com, z opiniami na widoku.
Widziałem to na miejscu: Polonia w Nowym Jorku gra zespołowo.
Nowy Jork zrobił na mnie ogromne wrażenie - ale najbardziej rozmowy z Polakami, którzy tam prowadzą firmy. Od Greenpointu po New Jersey ta społeczność działa jak sieć: kontraktor poleca księgową, księgowa fryzjerkę, fryzjerka firmę przeprowadzkową. Polecenia to waluta. Tyle że młodsze pokolenie - i każdy klient spoza Polonii - zanim zadzwoni, sprawdza stronę i opinie w Google. Bez tego polecenie umiera w połowie drogi.
Polskie biznesy w NYC to przede wszystkim kontraktorzy i remonty, sprzątanie, beauty, transport i przeprowadzki, gastronomia. Dla nich strona musi robić trzy rzeczy: wyglądać wiarygodnie po angielsku (klient amerykański nie wybacza kalek językowych), pokazywać realizacje i opinie z Google czy Yelpa, i działać perfekcyjnie na telefonie - bo w tym mieście nikt nie otwiera laptopa, żeby znaleźć hydraulika.
Formalności są inne niż w Polsce i to na plus: RODO w USA nie obowiązuje, choć porządna polityka prywatności i tak się należy (stan Nowy Jork ma własne przepisy o danych). Domena .com, hosting z serwerami w USA dla szybkości, rozliczenie w USD albo PLN - faktura eksportowa bez VAT, bez kombinowania. A różnica czasu działa na Twoją korzyść: gdy w Nowym Jorku zaczynasz dzień, ja już pracuję od kilku godzin.
Współpraca na odległość, która nie boli
1. 30 minut rozmowy. Mówisz, co ma się zmienić w Twojej firmie - ja pytam, aż znajdziemy właściwy problem. Online, bez prezentacji, bez zobowiązań.
2. Jedna strona A4. Dostajesz diagnozę, zakres, termin i cenę. Czarno na białym - łatwo porównać z każdą inną ofertą.
3. Realizacja i przekazanie. Robię, pokazuję, poprawiamy, wdrażam. Strona ląduje na Twoim hostingu, z instrukcją i bez uzależniania Cię ode mnie. Różnica czasu to 6 godzin na moją korzyść: rano w NYC masz u mnie środek dnia, więc odpowiedzi dostajesz tego samego dnia.
Co mogę zrobić dla firmy z Nowego Jorku
Pytania firm z Nowego Jorku
Masz inne pytanie? Napisz do mnie.
Tak - dla klientów amerykańskich wersja EN jest priorytetem, tłumaczona przez człowieka, nie translator. Wersję polską robimy równolegle, jeśli obsługujesz też Polonię; poprawny hreflang mówi Google, komu co pokazać.
Rozliczamy się w USD albo PLN - jak Ci wygodniej. Faktura eksportowa bez unijnego VAT; po Twojej stronie zostaje amerykańska księgowość. Ceny te same, co dla klientów z Polski.
Nie - RODO dotyczy klientów z UE. Porządna polityka prywatności i tak jest potrzebna (Nowy Jork ma własne przepisy o ochronie danych), a jeśli obsługujesz też klientów z Europy, dokładam zgodność z RODO w standardzie.
Pomaga. Twój poranek w NYC to moje popołudnie - wiadomość wysłana rano ma odpowiedź tego samego dnia. Spotkania online robimy w Twoje przedpołudnie, czyli mój wieczór - po polsku, bez pośredników.